środa, 14 lutego 2018

Pod pruskimi rządami (1772–1825)

    W wyniku trójstronnego porozumienia między Prusami, Rosją i Austrią w dniu 5 sierpnia 1772
Podział administracyjny Prus Zachodnich
roku, doszło do I rozbioru Polski w wyniku, którego Ziemia Chełmińska znalazła się pod rządami pruskimi, jako Prusy Zachodnie (Westpreussen)[1]. Faktycznie jednak obecność wojsk pruskich na tym obszarze datowana jest już na rok 1770, zatem na okres dwóch lat przed aktem rozbioru Polski. Opisywany obszar znajdował się w dość kiepskim stanie gospodarczym, co spowodowane było rabunkowymi przemarszami obcych wojsk oraz licznie nawiedzającymi te tereny epidemiami dżumy.
   Od momentu przejęcia tych terenów przez rząd pruski, rozpoczęły się liczne przemiany administracyjne i gospodarcze. Zniesiono podziały na województwa a w obrębie prowincji niższą jednostką administracyjną stał się powiat. Ziemia Chełmińska została podzielona na dwa powiaty: chełmiński oraz michałowski i jak łatwo można przypuszczać Wałycz znalazł się w granicach tego pierwszego. Na czele powiatu stał radca ziemiański – landrat, mianowany przez króla. Jednym z pierwszych działań Fryderyka II była konfiskata wszelkich dóbr kościelnych i królewskich znajdujących się na tym terenie. Dobra szlacheckie były konfiskowane w przypadku odmowy złożenia przysięgi hołdowniczej. Dodatkowo wprowadzony został powszechny i jednolity system podatkowy, który od dawna obowiązywał w Prusach. Na Wałycz jako wieś nałożony został podatek gruntowy w wysokości 33% z gospodarstw chłopskich oraz 25% z folwarku[2]. Ludność Prus Zachodnich, włączona do państwa pruskiego, podlegała przymusowemu werbunkowi do armii pruskiej, gdzie panowały bardzo surowe warunki dyscyplinarne. Część poborowych dezerterowała, narażając się na bezwzględne represje.
   Jak pisałem wcześniej, władze zaborcze szybko podjęły działania, które miały na celu odbudowę i rozwój zagarniętych ziem. Jedną z takich działań była kolonizacja osadnikami niemieckimi. Jak podaje Kazimierz Górny w swojej monografii: „(…) Do roku 1786 sprowadzono do dawnego powiatu wąbrzeskiego 177 rodzin kolonistów niemieckich.[3]” Świeżo sprowadzeni mieszkańcy Ziemi Chełmińskiej lokowani byli w istniejących już miejscowościach, lub dawano im ziemie na utworzenie nowych miejscowości. Trudno jest dociec ile konkretnie osób osiadło w Wałyczu, jednak według własnych, średnich wyliczeń liczbę to określiłbym w przybliżeniu na 8 rodzin (na jedną rodzinę przypada średnio 5 osób). Ostatecznie za liczbę tą przyjąłbym 40 osób, co zwiększało liczbę mieszkańców Wałycza do około 135 osób[4].
   Władze pruskie pod koniec XVIII wieku osiedliły 5 osadników niemieckich, na terenach znajdujących się w kierunku południowo-zachodnim od Wałycza, w odległości 4 km. Osadzono ich
Lokalizacja koloni Wałycz
na terenach poleśnych, uznawanych za nieużytki, zajmujących powierzchnię 20 włók 11 morg[5]. Nowo powstała miejscowość z racji sąsiadowania z wsią Wałycz, określona została jako kolonia Wałycz. Tworzenie małych koloni obok wsi folwarcznych, zdaniem Stefana Cackowskiego, było: „…najbardziej typową formą osadnictwa w XVIII wieku.[6]” Często tego typu kolonie zawierały od jednej do kilku zagród, ale zawsze posiadały własną nazwę. Nadawanie praw użytkowych mieszkańcom kolonii odbywało się na zasadzie praw emfiteutycznych na długoletnie użytkowanie. Jednemu osadnikowi przypadało od 1 do 4 włók, a osiedla składały się z większego gospodarstwa szlacheckiego i kilku chałup zagrodniczych[7].
   Kolonię Wałycz zamieszkiwało więc od 20 do 30 osób, wszyscy pochodzenia niemieckiego, którzy od 1796 roku płacili na rzecz Urzędu w Przydworzu opłaty w gotówce. Jak donosi Witalis Szlachcikowski: „…dawniej było to 31 kogutów rocznie.[8]” Wieś gospodarczo funkcjonowała bez zarzutów, posiadała nawet swoją szkołę, jednak z biegiem czasu została ona zlikwidowana, sama wieś natomiast wykupiona i przyłączona do folwarku w Wałyczu.
Mapa Prus Królewskich Friedricha Schroettera
  Innym istotnym elementem przemian administracyjnych była germanizacja. Wszelkie nazwy własne zostały „zniemczone”, jednak w przypadku Wałycza trudno odgadnąć faktycznie istniejącą nazwę, ponieważ w kilku źródłach występują różne nazwy. Mapa Schroettera-Engelhardta z końca XVIII wieku określa wieś jako Walliz, Szlachcikowski w swojej monografii przytacza nazwę Wallitsch, z kolei Chlebowski w swoim „Słowniku…” – Wallitz. Adekwatnie dotyczy to również kolonii Wałycz.
   W dobie XVIII-wiecznych przemian pruskich zaszły także ważne zjawiska w ustroju agrarnym wsi, które bezpośrednio dotknęły również Wałycz. Głównie były to dwa procesy, które miały wpływ na zamianę systemu gospodarczego i strukturę użytkowania ziemi. Pierwszym procesem było przejście z systemu gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej na system czynszowy. Efektem tego było wprowadzenie nowej organizacji produkcji w folwarkach, który od teraz opierał się na pracy parobczańsko-najemnej. Drugim natomiast likwidacja niektórych gospodarstw folwarcznych i przekazywanie ich ziemi w użytkowanie chłopom. Oczywiście przemiany te wchodziły w życie stopniowo i nie we wszystkich regionach Prus Zachodnich równocześnie.
   Jednym z pierwszych posunięć Fryderyka II, jak wcześniej pisałem, była konfiskata m.in. wszelkich dóbr królewskich na tym obszarze. W taki właśnie sposób folwark wałycki znalazł się we władaniu władz pruskich i tak skończyły się bezpowrotnie czasy Wałycza jako „królewszczyzny”. Specjalnie powołana Komisja Klasyfikacyjna z tajnym radcą finansowym Johannem Rodenem na czele, miała na celu sporządzenie „Katastru Fryderycjańskiego”, który zawierał szczegółową lustrację dóbr wszelkich własności w Prusach Zachodnich. Kataster powstał w latach 1772-1773 i zawierał potężny zbiór materiałów statystyczno-opisowych, co było podstawą do opodatkowania tego terenu. Z chwilą przejęcia przez Króla Pruskiego, majątek wałycki z własności królewskiej stał się dobrem rycerskim nadawanym szlachcie. Nowością było jednak ustanowienie tych dóbr jako dziedziczne, czyli przechodzące na kolejne pokolenia. Dla przypomnienia dodam, że w czasach Królestwa Polskiego nadawanie było dożywotnie, czyli do śmierci szlachcica, który otrzymywał dobra wałyckie.
   Ze wspomnianego przez mnie wcześniej katastru dowiedzieć się możemy, iż pomiary majątku wałyckiego przeprowadzono w 1773 roku. Wałycz ujęty jest w nich już jako „dobra rycerskie” i na majątek przypadają 33 włóki[9], na wolne sołectwo 9 włók, oraz przedzierżawione grunta kościelne 4 włóki[10]. Z własnych przeliczeń wynika, że liczba ludności nieznacznie mogła przekraczać 100 osób. W dniu 22 sierpnia 1787 roku rząd pruski specjalnie wystosowanym aktem dobra wałyckie, na które składały się majątek Wałycz oraz kolonia Wałycz (dzisiejszy Wałyczyk), nadał Dietrichowi Stachowi von Goltzheim. W ten sposób został on pierwszym właścicielem Wałycza na szlacheckich prawach dziedzicznych. Nadanie jednak wiązało się nie z wyróżniającą postawą szlachcica, lecz jego zgodą na pokrycie obciążających majątek zobowiązań[11].
Herb Jastrzębiec - Boleścic
  Szlachcic pruski na długo nie zadomowił się jednak w Wałyczu. Przypuszczalnie w latach 1787-1788 majątek wałycki przeszedł na długie czas w polskie ręce. Właścicielem została generałowa Józefa Jeżewska ze Zboińskich, posiadająca swój majątek w Turznie. Szacuje się, że Józefa Zboińska urodziła się w 1750 roku. Wyszła za mąż za Benedykta Józefa Jeżewskiego, pochodzącego z Jeżowa Kościelnego, herbu Boleścic. Jeżowo Kościelne, to najprawdopodobniej położone niedaleko Grudziądza, dzisiejsze Jeżewo, które do I rozbioru Polski było własnością kościelną. Benedykt Jeżewski urodził się w roku 1740 i był członkiem stanów Galicyjskich oraz generałem Wojsk Koronnych Królestwa Polskiego. Owocem tego związku byli m.in. potomkowie – Katarzyna Jeżewska urodzona w 1773 roku oraz Ignacy Aleksander Stanisław i Ksawery Kajetan Józef Jeżewscy.[12].
   Przejęcie majątku wałyckiego przez Józefę Jeżewską jest w literaturze opisane dość niejednoznacznie. W 1773 roku także z rąk Dietricha Stacha von Goltzheim, Jeżewska przejęła położoną nieopodal Kowalewa - Wielką Łąkę. Witalis Szlachcikowski przejęcie Wałycza przez polską szlachciankę opisuje następująco: „…Obdarowany [Dietrich Stach von Goltzheim[13]] został jednak w procesie prawa własności pozbawiony. Przeszło ono na generałową Jeżewską…[14]” Inne źródło natomiast donosi, iż Wałycz został przez zainteresowaną wykupiony. Obie teorie są w tym przypadku jak najbardziej prawdopodobne.
   Pomimo, że droga jaką gospodarstwo wałyckie znalazło się w rękach polskich nie jest do końca wyjaśnione, faktem jest, że był to niewątpliwie sukces. Nowa właścicielka okazała się bowiem bardzo dobrą „gospodynią” i to jej, jak podają niektóre źródła, zawdzięczać powinniśmy istnienie najcenniejszego dobra kulturowego Wałycza jakim jest dworek. Nie jest do końca jasne do jakiej roli ograniczyć możemy jej wkład w budowę dworku, jednak dotarłem do informacji, że to właśnie Józefa Jeżewska rozpoczęła długą, mozolną budowę dworku pod koniec XVIII w. Na ile ta informacja jest prawdziwa nie jestem w stanie określić, jednak moim zdaniem warta jest wspomnienia. Najprawdopodobniej dotyczy to jednak samej fazy budowy fundamentów pałacu, ewentualnie wnoszenie drewnianych elementów [15].
   Pod koniec lat 90-tych XVIII wieku Augustyn Bartłomiej Działowski herbu Prawdzic poślubił
Herb Prawdzic
córkę Józefy Jeżewskiej, Katarzynę. Pochodził on z Działowa, gdzie urodził się 1772 roku, a jego rodzicami byli Teodor Działowski z Działowa herbu Prawdzic oraz Julianna Słupska. W wyniku przymusowej germanizacji jaką wprowadzili prusacy, rodzina Działowskich posiadała także drugie, zniemczone nazwisko – von Salendorf. W wyniku małżeństwa Augustyna i Katarzyny na świat przyszło trójka potomstwa, w 1799 roku Ksawery Franciszek i w 1800 roku dwie córki Józefa, Julianna[16].
   Po ślubie z Katarzyną, Augustyn Bartłomiej Działowski nabył od teściowej Jeżewskiej, jej wszystkie majątki, na które składały się; Wielka Łąka, Wałycz, Wałyczyk, Brzeźno, Turzno, Elzanowo z Tobułką, Mgowo oraz prawo zastawu na dobrach wrońskich[17]. W taki właśnie sposób Wałycz znalazł się na bardzo długie lata we władaniu rodziny Działowskich, którzy dzięki wysokiej kulturze rolnej i wysokiej dochodowości gospodarstwa utrzymali je w polskich rękach.
Departament Bydgoski w Księstwie Warszawskim
   Z początkiem XIX wieku państwo pruskie przystąpiło do wojny z Napoleonem Bonaparte, którą w efekcie przegrało w bitwie pod Jeną i Auerstadt[18]. 7 lipca 1807 roku cesarz Napoleon oraz Aleksander I, podpisali w miejscowości Tylża, traktat wcielający w życie twór państwowy określany jako Księstwo Warszawskie. Jako jedna z nielicznych ziem Pomorza, Ziemia Chełmińska została wcielona do Księstwa Warszawskiego, będącego we władaniu króla saskiego Fryderyka Augusta. Obszar ten administracyjnie został nazwany „Departamentem Bydgoskim”[19]. Cesarz francuski Napoleon Bonaparte nadał Księstwu konstytucję, która pod względem prawnym zrównywała mieszczan i szlachciców. Wkrótce po klęsce armii Napoleona w Rosji, wojska rosyjskie wkroczyły na tereny Księstwa Warszawskiego, które ostatecznie zostało podzielone na dwie części i przypadło Rosji i Prusom. Departament Bydgoski wrócił ponownie we władanie Pruskie.
Księstwo Warszawskie
   Księstwo Warszawskie przetrwało zaledwie okres 7 lat, jednak jak podkreślają historycy, było to ważne wydarzenie w historii naszego kraju. Dawało ono świadectwo niezłomnej walki Polaków, o polskość i ojczyznę w burzliwych czasach XIX wieku. Powrót Ziemi Chełmińskiej do granic Prus pod pewnym względem oznaczał klęskę, ale wydarzenie to miało także oddźwięk pozytywny. Ponowne kolonizowanie obszaru pośrednio wpłynęło na rozwój gospodarczy miast i wsi na tym obszarze. Rozwój miast spowodował potrzebę szybszej komunikacji między tymi ośrodkami, co powodowało różnego typu budowy szlaków komunikacyjnych, m.in. z Wąbrzeźna do Brodnicy.
   W I połowie XIX wieku tuż po przejęciu opisywanych ziem przez Prusy, rozpoczęła się kolejna akcja kolonizacyjna na tym obszarze. Osiedlono wiele rodzin niemieckich, wprowadzono szereg zmian i reform gospodarczych, które spowodowały „…poważny wstrząs gospodarczy na wsi i w mieście.”[20] Kapitalizm pruski spowodował likwidację feudalnej struktury społecznej oraz rozpoczął wprowadzanie reform uwłaszczeniowych. To ostatnie było raczej wymuszonym przez stany chłopskie, sprytnym posunięciem rządu pruskiego, który w ten sposób odsuwał widmo buntów i rewolucji społecznej. Pierwszym etapem zmian w zaborze pruskim było zniesienie już w 1807 roku poddaństwa osobistego i wprowadzenie swobodnego obrotu ziemią. Kolejną fazą reformy była tzw. „Regulacja” dla Królestwa Pruskiego, która wprowadziła w 1811 roku możliwość nabycia przez chłopa ziemi na własność za bardzo wysokim odszkodowaniem dla pana w postaci oddania 1/3 (dziedzicznej) lub 1/2 (niedziedzicznej) ziemi dotychczas użytkowanej. Takie możliwości jednak mieli tylko bogaci gospodarze, mający tzw. gospodarstwa sprzężajne, czyli z inwentarzem. W latach 1848-1850 uwłaszczeniem objęto chłopów małorolnych i gospodarstwa dotąd nie uwłaszczone. Konsekwencją uwłaszczenia chłopów na ziemiach polskich pod zaborem pruskim było zniesienie przywilejów stanowych oraz sądownictwa pańskiego. Chłop otrzymał prawa obywatelskie i polityczne. Przez przeprowadzone reformy powstała znaczna liczba dużych obszarowo gospodarstw wiejskich o przeciętnej wielkości 14 ha, szybko rozwijało się nowoczesne rolnictwo i gospodarka kapitalistyczna na wsi[21].
   Przyspieszony rozwój społeczno-gospodarczy miasta Wąbrzeźna oraz zwiększony napływ ludności pochodzenia niemieckiego na te tereny spowodował liczne przekształcenia przestrzenne w bezpośrednim sąsiedztwie z miejscowością Wałycz. Pierwszą zauważalną zmianą w 1816 roku było przejęcie na własność, przez miasto Wąbrzeźno lasów znajdujących się na granicy wsi z miastem. Były to lasy sosnowo-brzozowe a w posiadaniu władz miejskich zostały do 1848 roku. Na granicy tej zostały znacznie wycięte w związku z coraz większym zapotrzebowaniem na surowce budowlane oraz przeznaczaniem leśnych terenów na pola uprawne, aby zaspokoić potrzeby rosnącej liczby ludności. Kolonizacja obszaru ludnością niemiecką o wyznaniu ewangelickim spowodowała potrzebę budowy kościoła, będącego głównym zborem wyznaniowym w tym regionie. W roku 1825 gmina ewangelicka liczyła już 40 rodzin[22], dlatego ważnym problemem obok budowy kościoła, stała się budowa cmentarza ewangelickiego. Lokalizacja obiektu padła na tereny przygraniczne z wsią Wałycz.
Lokalizacja cmentarza ewangelickiego w Wałyczu



[1] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988 
[2] ibidem
[3] ibidem
[4] Dokładne obliczenia dotyczące liczby ludności znajdują się w Rozdziale 4
[5] SZLACHCIKOWSKI W., „Kronika powiatu wąbrzeskiego 1945-1965”, Wąbrzeźno 1966 
[6] CACKOWSKI S., Gospodarstwo wiejskie w dobrach biskupstwa i kapituły chełmińskiej w XVII i XVIII wieku cz.2, Toruń, 1963
[7] ibidem
[8] SZLACHCIKOWSKI W., „Kronika powiatu wąbrzeskiego 1945-1965”, Wąbrzeźno 1966
[9] 1 włóka chełmińska – 17,95 ha
[10] SZLACHCIKOWSKI W., „Kronika powiatu wąbrzeskiego 1945-1965”, Wąbrzeźno 1966
[11] ibidem
[12] www.sejm-wielki.pl
[13] Przyp. autora
[14] SZLACHCIKOWSKI W., „Kronika powiatu wąbrzeskiego 1945-1965”, Wąbrzeźno 1966
[15] Przyp. autora
[16] www.sejm-wielki.pl
[17] SZLACHCIKOWSKI W., „Kronika powiatu wąbrzeskiego 1945-1965”, Wąbrzeźno 1966
[18] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[19] ibidem
[20] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[21] LEWICKI P., Sprawa chłopska na ziemiach  polskich w XIX – artykuł opublikowany w internecie.
[22] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988

środa, 28 czerwca 2017

W Prusach Królewskich (XV w. – XVIII w.) cz. 2

Biskup chełmiński Andrzej Leszczyński
    Rozwój reformacji w Europie odbił się szerszym zainteresowaniem także w Prusach Królewskich. Wielkie miasta takie jak Gdańsk, Toruń czy Elbląg uzyskały w latach 1557-1558 od króla Zygmunta Augusta przywilej tolerancyjny, gwarantujący swobodę wyznania. W mniejszych miastach reformacja opierała się głównie na postawie właściciela, a dotyczyło to tym bardziej małych ośrodków wiejskich. W biskupim Wąbrzeźnie luteranizm został szybko „wyparty”, więc możemy przypuszczać, że w Wałyczu także. Mimo to faktem jest, że pewien odsetek mieszkańców Wałycza, to była ludność pochodzenia niemieckiego, mniej lub bardziej spolszczona – bardziej podatna na „nowinki religijne”. Decydujące zdanie posiadał jednak pan, który w czasie reformacji zadecydował o rozbiórce pozostałości po kościółku, z czego wnioskować można, że jednak popierał nowe nurty religijne. Efektem tego było w 1616 roku całkowite przyłączenie gminy wałyckiej do parafii w Wąbrzeźnie. Biskup chełmiński Jan Kuczborski zobowiązał proboszcza do utrzymania w zamian osobnego wikarego[1]. W 1647 roku wizytacja w parafii przeprowadzona przez biskupa Andrzeja Leszczyńskiego (1646-1652), przedstawia w parafii oprócz miasta Wąbrzeźna wsie Prusy, Sitno, Jarantowice, Zaskocz, Wałycz, Myśliwiec, Czystochleb, Nielub, Trzcianko i Wronie[2].
   Czasy kolejnego rozwoju gospodarczo-demograficznego Wałycza przebiegały w końcowym stadium, z powstaniem kozackim na Ukrainie, w tle. W kolejnych latach wybuchła wojna polsko-szwedzka nazywana „potopem szwedzkim”, i był to najtragiczniejszy w skutkach okres dla Wałycza w dobie Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Szwedzi wraz z częścią niechętnej Królowi Polskiemu szlachty, szybko opanowali cały kraj. W 1629 roku wojska szwedzkie pod dowództwem feldmarszałka Harmana Wrangla, idące od Golubia, przez Kowalewo Pomorskie na Toruń, dokonały zniszczeń w rejonie Brodnicy i Wąbrzeźna[3]. Wałycz odniósł lekkie obrażenia, zniszczonych zostało kilka budynków gospodarczych i upraw, ponieważ wojska szwedzkie głównie koncentrowały się na niszczeniu budowli kościelnych.
Potop Szwedzki 1655-1668
   Większe zniszczenia zadał dopiero drugi najazd Szwedów w roku 1655, kiedy to wojskami nieprzyjaciela dowodził feldmarszałek Gustaw Steenbock. Po zajęciu Brodnicy, Golubia i Kowalewa Pomorskiego, siła uderzenia skupiła się na Wąbrzeźnie, które szybko zostało zdobyte, jednak długo bronił się zamek[4]. Oblężenie poniosło za sobą dramatyczne skutki dla całego sąsiedniego obszaru, ponieważ wojska atakujące nie tylko zniszczyły doszczętnie zamek i miasto Wąbrzeźno ale także i pobliskie wsie. Całkowicie został zniszczony Myśliwiec, Cymbark oraz Plebanka, a ogromnych zniszczeń doznał Wałycz, Nielub i Czystochleb.
   W trakcie walk znacznemu zniszczeniu uległ znajdujący się na terenie dawnych włók sołtysich folwark. Całkowitej destrukcji uległo większość budynków, z których zachował się jedynie poważnie zrujnowany dworek. Z funkcjonującej karczmy zostały jedynie fundamenty, zniszczone zostały uprawy oraz inwentarz, znacznie zmalała powierzchnia użytków rolnych na rzecz zniszczonych nieużytków i związana z tym liczba gospodarujących gburów[5]. Pokój ze Szwedami został podpisany w 1660 roku w Oliwie, jednak kraj po tej wojnie został w opłakanym stanie.
   Dodatkowym czynnikiem powodującym wyludnienie i straty demograficzne ośrodków mieszkalnych w XVII wieku, były epidemie dżumy, nazywanej „czarną śmiercią”. Dotknęły one Wałycz bezpośrednio w latach 1630, 1656-59, 1661 i wiązały się z poważnymi stratami ludności, zarówno jeśli chodzi o zgony, jak i masowe ucieczki ludności. W ten sposób u schyłku XVII wieku ludność Wałycza, według obliczeń historyków dla całych Prus Królewskich, zmalała o 45%. Można przypuszczać więc, że wynosiła sporo poniżej 100 osób[6].
   W latach 1667-72 nastąpiła wizyta kanonika Strzeszcza opisującego inwentarz dóbr biskupich na
Wielki Mistrz Krzyżacki
Dytrych von Altenburg
Ziemi Chełmińskiej. Odwiedził on także Wałycz około roku 1667 i dzięki temu mamy konkretne informacje na temat miejscowości. Przytoczył on w swojej księdze przywilej lokacyjny Dytrycha von Altenburga z 1338 roku, oraz opisał okoliczności w jakich zniszczony został kościółek wałycki. Wizyta jego donosi także: „Według przywileju krzyżackiego powinni tu włościanie od każdej włoki mesznego dawać po 1 korcu żyta i tyleż owsa. Dają jednak teraz tylko po pół korca od każdego posiadła…”[7]. Dobra wałyckie w zapiskach tych figurują jako „bona regalia”, czyli dosłownie „dobra królewskie”[8].
   Wiek XVIII w dziejach Ziemi Chełmińskiej, to okres dalszego regresu gospodarczego. Spowodowane było to wybuchem III wojny północnej między królem szwedzkim Karolem XII a carem rosyjskim Piotrem Wielkim w 1700 roku. Po pokonaniu cara rosyjskiego król szwedzki przybył w 1703 roku do Prus Królewskich. Pobyt Szwedów oraz w 1709 roku przemarsze wojsk rosyjskich, saskich i koronnych trwające do 1721 roku przyczyniły się do zniszczenia całej Ziemi Chełmińskiej[9]. Brak jest informacji o konkretnych zniszczeniach wsi „Walicz”, ale według danych dla całego województwa chełmińskiego straty demograficzne wynosiły prawie 35%[10]. Ludność została zdziesiątkowana również przez nieurodzaje spowodowane anomaliami klimatycznymi (czasy Małej Epoki Lodowcowej) oraz epidemię dżumy w 1708-1710. 
Herb Bagniewskich - Bawola Głowa
   Na początku XVIII wieku Wałycz był w posiadaniu rodziny Bagniewskich[11]. Uzyskane przeze mnie informacje na ten temat są dość ubogie, jednak jak wynika z dostępnych źródeł, szlachcic Bagniewski uzyskał Wałycz od króla jako nadanie za zasługi. Brak jest natomiast konkretnego imienia, dlatego prawdopodobnymi włodarzami Wałycza mogli być Bartłomiej Bagniewski – chorąży ziemi Michałowskiej (1716) lub Antoni Bagniewski – sędzia ziemski z Chełmna (1750).
   Krótki okres pokoju został przerwany w 1756 roku, wybuchem wojny siedmioletniej, gdzie opisywane przeze mnie tereny, stały się miejscem przemarszu wojsk rosyjskich i pruskich. Dodatkowo konflikt zbrojny między Polską a Rosją, spowodowany konfederacją barską osłabił Rzeczpospolitą do tego stopnia, że w 1770 roku król pruski Fryderyk II zajął tereny Prus Królewskich i granice obsadził swoim wojskiem[12]. Końcowym efektem było w 1772 roku podpisanie pierwszego traktatu rozbiorowego Polski, przez Rosję, Prusy i Austrię i znalezienie się Ziemi Chełmińskiej w granicach Prus.
I rozbiór Polski - część Prus
    Okres Prus Królewskich dla Wałycza podobnie jak i „czasy krzyżackie” możemy podzielić na pierwszy etap – rozwoju, oraz drugi – regresu gospodarczego. W wyniku zwycięskiej wojny z Zakonem obszar Ziemi Chełmińskiej „potrzebował czasu” na odbudowę po wyniszczającym konflikcie. Wałycz w wyniku tej wojny stracił kościół, a co za tym idzie parafię, co może wiązać się dzisiaj z pewnym spadkiem prestiżu, jednak w wyniku przemian strukturalnych zyskał niewątpliwie o wiele więcej. Po pierwsze znaczny wzrost gospodarczy spowodowany przeobrażeniem z gburskiej wsi krzyżackiej w wieś królewską a w XVI wieku w folwark królewski. Po drugie natomiast wzrost przestrzenny wsi oraz zwiększenie liczby ludności, a także powstanie nowych klas społecznych. Zwiększenie liczby ludności spowodowało potrzebę rozwoju przestrzennego, a ustanowienie Wałycza dobrem królewskim, nadawanym ważnym osobom w Rzeczpospolitej niewątpliwe oznaczało ważne wyróżnienie i przywileje z tym związane. Nastąpiło spolszczenie nazw niemieckich i kolonizowanie obszarów ludnością pochodzenia Polskiego.
   Drugi okres Wałycza, w dziejach Prus Królewskich, rozpoczął się wraz z wybuchem „potopu szwedzkiego”, charakteryzował się w początkowej fazie, znacznymi zniszczeniami społeczno-gospodarczymi. Polska uwikłana w wojny i powstania uległa znacznemu osłabieniu wewnętrznemu, co w efekcie doprowadziło do rozbiorów przez inne kraje. Rabunkowe przemarsze obcych wojsk powodowały liczne straty materialne a częste wybuchy epidemii dżumy, zwanej „czarną śmiercią” nawiedzające tereny Ziemi Chełmińskiej, prowadziły do migracji ludności i zgonów. Znaczne straty ludności dla Wałycza przyniosła epidemia z lat 1630, 1656-59, 1661 oraz 1708-1710. Wynikiem tych zdarzeń wiele wsi na terenie Prus Królewskich uległo poważnym zniszczeniom a kilkanaście z nich całkowicie zniszczono i nigdy już nie odbudowano.
   U progu nowego etapu w dziejach historycznych Wałycz znalazł się w kiepskim stanie, który nie przypominał czasów świetności z początków XVII wieku. Znaczne zniszczenia jakich wieś doznała w czasie „potopu szwedzkiego”, długo nie zostały odbudowane, z powodu wewnętrznych konfliktów w kraju, klęsk nieurodzaju i epidemii chorób. Jednak w momencie wejścia wojsk Pruskich na tereny Ziemi Chełmińskiej w 1770 roku, rozpoczęła się na tym terenie polityka zmian, prowadzących do uzdrowienia gospodarczej sytuacji tego obszaru. Szybkie podjęcie działań „regeneracyjnych”, jeszcze na dwa lata przed faktycznym rozbiorem Polski, spowodowała nadzieje na szybką odbudowę zniszczonych ziem oraz kolejny wzrost gospodarczy w dziejach wsi.



[1] CHLEBOWSKI B. (red.), SŁOWNIK GEOGRAFICZNY KRÓLESTWA POLSKIEGO, TOM XII, Druk „Wieku” Nowy Świat Nr. 61, Warszawa, 1892
[2] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[3] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[4] MIKULSKI K. (red.), HISTORIA WĄBRZEŹNA Tom 1, Urząd Miejski, Wąbrzeźno 2005
[5] CZAJA R. (red.), HISTORIA GMINY WĄBRZEŹNO Tom 1, Wąbrzeźno 2006
[6] Obliczenia na podstawie GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[7] CHLEBOWSKI B. (red.), SŁOWNIK GEOGRAFICZNY KRÓLESTWA POLSKIEGO, TOM XII, Druk „Wieku” Nowy Świat Nr. 61, Warszawa, 1892
[8] tłum. autora
[9] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[10] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988
[11] Wiadomości Wąbrzeskie – 1991 rok
[12] MIKULSKI K. (red.), HISTORIA WĄBRZEŹNA Tom 1, Urząd Miejski, Wąbrzeźno 2005

piątek, 12 maja 2017

W Prusach Królewskich (XV w. – XVIII w.) cz. 1

   W wyniku zwycięskiej wojny Korony z Zakonem w 1466 roku, Ziemia Chełmińska znalazła się w
Herb województwa chełmińskiego
granicach Królestwa Polskiego, wchodząc w skład Prus Królewskich. Pod względem administracyjnym Prusy Królewskie podzielone zostały na trzy województwa: chełmińskie, malborskie i pomorskie. Wałycz znalazł się powiecie chełmińskim na terenie województwa chełmińskiego, w skład którego weszły Ziemie: Chełmińska oraz Michałowska. Województwo Chełmińskie zajmowało powierzchnię 4654 km2 i utrzymało się aż do I rozbioru Polski. Ważną rolę społeczno-gospodarczą w nowym regionie odgrywały klucze dóbr biskupstwa, położone wokół Chełmży, Chełmna oraz Wąbrzeźna[1], który bezpośrednio sąsiadował z wsią Wałycz.

   Pierwsze lata Wałycza w granicach Państwa Polskiego, podobnie jak innych miejscowości na
Województwo Chełmińskie
terenie całej Ziemi Chełmińskiej, nie należą do udanych. Efektem działań wojennych z Krzyżakami, prowadzonych na tym terenie są zrujnowane gospodarstwa ziemskie, praktycznie całkowicie zniszczony kościółek, uszkodzona karczma oraz dość poważne straty demograficzne. Jak wynika z literatury naukowej[2] mniejsze ośrodki wiejskie straciły nawet do 30% ogólnej liczby mieszkańców. Można, więc przypuszczalnie wyliczyć, że liczba ludności Wałycza po roku 1466 spadła do 90-100 osób. Dodatkowo przez kilka następnych lat miasta były okupowane a pobliskie wsie plądrowane przez wojska zaciężne, oczekujące na spłatę żołdu. Wszystkie te czynniki powodowały opóźnianie odbudowy zniszczonych ośrodków mieszkalnych a także destrukcyjnie wpływały na gospodarkę wiejską na terenie całego województwa. Głównie było to osłabianie ich sił wytwórczych, dezorganizacja produkcji rolnej oraz znaczne straty materialne spowodowane rekwirunkami oraz rabunkami[3].

   W związku z włączeniem nowych terenów do Korony, wszystkie ośrodki wiejskie Ziemi Chełmińskiej będące wcześniej własnością Zakonu Krzyżackiego uległy poważnym przeobrażeniom strukturalnym. Przemiany te miały na celu utrzymanie i rozwój gospodarki rolnej na nowo przyłączonych terenach. Wykształciła się własność królewska, szlachecka oraz duchowna, zorganizowana w formie latyfundialnych majątków, a w przypadku Wałycza było to przeobrażenie gburskiej wsi krzyżackiej w wieś królewską a później w folwark. Wiązało się to oczywiście ze zdecydowanym rozwojem gospodarczym oraz demograficznym dla danego ośrodka.
   Do początków XVI wieku na terenie Prus Królewskich dominowała feudalna struktura własności ziemi. Dawne domeny krzyżackie zgromadzone przez Zakon, po inkorporacji Prus, przeszły na własność Króla Polski. Za pomocą odpowiednich przepisów o dziedziczeniu majątków oraz wykorzystania pozycji zwycięzcy i panującego, powstawały królewszczyzny. Królowie z części uzyskanych posiadłości poczynili nadania na rzecz miast oraz kościoła, nadając dodatkowo ziemię szlachcie ze względu na zasługi, na wieczność lub w dziedziczenie[4]. W razie braku bezpośrednich potomków majątki takie przechodziły z powrotem na własność króla. W wyniku takich przekształceń strukturalnych Wałycz stał się własnością królewską, oddawaną początkowo w dzierżawę drobnej szlachcie, później nadawaną dożywotnio, szczególnie zasłużonym dla Królestwa Polskiego i wpływowym dygnitarzom.
   Jeśli chodzi o przestrzenne rozmieszczenie różnych typów własności w obrębie powiatu chełmińskiego, Wałycz znalazł się w dość kuriozalnej sytuacji. Według danych pochodzących z monografii Stefana Cackowskiego, własność królewska w województwie chełmińskim wynosiła 32% i była najniższą w całych Prusach Królewskich. Jeśli chodzi o powiat chełmiński było to zaledwie 8%[5]. Przeważała tutaj własność szlachecka oraz kościelna, w związku z występowaniem kluczy posiadłości biskupich wokół Chełmna i Wąbrzeźna. Wałycz położony przy wschodnich granicach powiatu sąsiadował bezpośrednio z wąbrzeskim kluczem dóbr biskupich oraz posiadłościami szlacheckimi i był jedną z kilku nielicznych królewszczyzn w tym regionie.
Przykładowy obraz wski królewskiej (www.izba.centrum.zarow.pl)
   Struktura własnościowa miała ogromny wpływ na formy organizacyjne gospodarowania wiejskiego. Majątki królewskie posiadały organizację latyfundialną z dużymi jednostkami gospodarczymi i pod względem administracyjnym dzieliły się na starostwa, ekonomie oraz dzierżawy. Wsie królewskie w porównaniu do dóbr szlacheckich i kościelnych, zajmowały znacznie większą powierzchnię. Według obliczeń Cackowskiego na jedną jednostkę administracyjną przypadało do 500 łanów czyli prawie 8500 ha. Wałycz w tym czasie mógł zajmować powierzchnię maksymalnie 60 łanów czyli blisko 1000 ha[6]. Pomimo, że wałycki kościółek uległ ruinie, na terenie wsi nadal istniała drobna własność kościelna w formie cztero łanowego uposażenia dla proboszcza byłej parafii. Dobra te najprawdopodobniej znalazły się w dzierżawie w granicach gospodarstwa gburskiego lub sołtysiego, który cześć dochodów odprowadzał na rzecz duchownych z Wąbrzeźna. Królewszczyzny charakteryzowały się dużym, klasowym zróżnicowaniem społeczeństwa wiejskiego oraz występowaniem dużych gospodarstw gburskich (od 2 do 5 łanów) oraz wielkich własności sołtysich (od 4 do 9 łanów).
 Płyta nagrobna Jerzego (II) Konopackiego
Płyta nagrobna Jerzego (II) Konopackiego
   Taki obraz Wałycza przedstawiał się prawdopodobnie w 1550 roku, kiedy to dzierżawcą miejscowości był Marcin Dulski. Niewiele jednak wiadomo o owym właścicielu. Niemiecka nazwa „Wallitz” została spolszczona do „Walicz” lub „Walycz” i przetrwała tak do czasów I rozbioru Polski w roku 1772 roku. Od roku 1568 posiadłość znalazła się w rękach dworzanina królewskiego, Jerzego II Konopackiego herbu Odwaga, kasztelana gdańskiego, elbląskiego i późniejszego kasztelana chełmińskiego. W 1544 roku (w rok po śmierci Jerzego I) król Zygmunt Stary puścił Jerzemu (II) starostwo świeckie w dzierżawę z roczną pensją 200 zł. Niewątpliwie ważnym wydarzeniem dla młodego starosty w 1546 roku były zaślubiny z Anną Kostkówną, kasztelanką chełmińską. Związanie się ze znamienitym i przywiązanym do katolicyzmu rodem (z Kostków pochodził późniejszy święty Stanisław) pozwoliło Jerzemu szybko piąć się po szczeblach kariery. Wkrótce po ślubie uzyskał tytuł kasztelana gdańskiego. W 1548 roku został kasztelanem elbląskim. W następnym roku nominowano go na wicewojewodę chełmińskiego. W 1551 roku. otrzymał stanowisko kasztelana chełmińskiego, które trzymał do śmierci.
   W drugiej połowie XVI wieku rozpoczął się w Prusach Królewskich krótki okres trwania systemu folwarczno-pańszczyźnianego. Proces ten spowodował przeobrażenie Wałycza z wsi królewskiej na folwark królewski, a było to efektem zmniejszania się liczby chłopów oraz rosnącymi cenami zboża[7]. Folwarczna organizacja czynszowej gospodarki opierała się na pracy najemnej chłopów, co zapewniało panu feudalnemu otrzymywanie regularnego dochodu w postaci renty pańszczyźnianej. Na chłopów przerzucony został ciężar utrzymania sił roboczych oraz narzędzi i pracy w ilości niezbędnej do prowadzenia produkcji roślinnej.
   Folwarki królewskie w rejonie chełmińskim nie były pospolitym zjawiskiem i najczęściej zlokalizowane były w pobliżu ośrodków miejskich, pełniących funkcję centrum lokalnej wymiany handlowej. Taką funkcję dla okolicznych wsi w tym Wałycza, pełniło Wąbrzeźno. Będące własnością biskupów chełmińskich miasto, posiadało prawo do sześciu jarmarków w ciągu roku. Na tego typu targach sprzedawano wszelkie produkty rolne pochodzące od chłopów a także mieszkańców miasta mających gospodarstwa oraz produkty rzemieślnicze. Oprócz Wałycza folwarkami królewskimi w powiecie chełmińskim były również Czaple, Bocień, Szerokopas, Krusin.
   W momencie przeobrażenia strukturalnego wsi w folwark, w Wałyczu nastąpił zanik kmieco-gburskiej, grupy chłopskiej w strukturze stanowej ludności wiejskiej. Ośrodek taki składał się z głównego gospodarstwa, a także z osiadłych przy nim kilkunastu rodzin drobnych rolników i chłopów bezrolnych a także ogrodników, chałupników, rzemieślników i służby[8]. Folwark-gospodarstwo było tu główną formą organizacyjną produkcji, niesamodzielnie zaś gospodarczo rodziny chłopskie były z nim związane użytkowaniem kilku morgów ziemi i pracą w różnych działach i etapach produkcji folwarcznej, głównie rolniczej[9]. Na większych folwarkach a niewątpliwe był takim „Walicz”, spotykany był szeroki przekrój struktury społecznej ludności, co powodowało również zwiększenie liczby ludności samego ośrodka. Najważniejszą osobą w takim folwarku był pan z rodziną, poza tym spotykano dość liczną grupę urzędników - pisarzy, podstarościch, wywodzących się z biedniejszej szlachty. Personel folwarczny wymagał ciągłego nadzoru, dlatego w większości folwarków można było spotkać włodarza lub sołtysa, zwolnionego z pańszczyzny chłopa, którego obowiązki polegały na nadzorze wykonywanej pańszczyzny i badaniu nastroju pracowników. Osoba pełniące te funkcję często była nie lubiana, a jej pojawienie się wręcz przynosiło strach. Żona włodarza lub sołtysa najczęściej nadzorowała kobiety pracujące na folwarku.

Obraz Józefa Chełmońskiego - Bociany ukazujący chłopów w XV w.
Największą grupę społeczną na wsi stanowili chłopi, wśród których wyróżniamy wolnych i poddanych. W ustroju feudalnym wolni chłopi mogli zmieniać miejsce zamieszkania, posiadać własny majątek oraz uregulowane prawo własności ziemi. W folwarkach królewskich do wolnych chłopów najczęściej należeli wolni sołtysi oraz lemani. Wolni sołtysi jak wcześniej pisałem pełnili funkcje nadzorczą przy odrabianiu pańszczyzny oraz wykonywali niższe sądownictwo w zakresie przekazanym przez pana feudalnego. Posiadali oni wolne gospodarstwa o dużej powierzchni, zwykle około 1/10 areału wsi, a ich urząd określał przywilej jednostkowy lub zbiorowy, nadawany wieczyście. Urząd sołecki był dziedziczny i drogą koligacji rodzinnych mógł przechodzić na inne nazwisko[10].
   Inną grupą wolnych chłopów byli lemani, z których cześć była gospodarzami posiadającymi stare prawa, jeszcze z czasów krzyżackich a druga to chłopi otrzymujący od pana ziemię na podstawie czasowego kontraktu w zamian za czynsz pieniężny. Różnica między lemanami „starymi” i „nowymi” polegała na różnicach w prawnej podstawie posiadania ziemi. Głównym obowiązkiem lemanów było płacenie czynszu pieniężnego właścicielowi folwarku, przy czym niższy płacili lemani „starzy”[11].
   Zdecydowaną przewagę mieszkańców wsi przedstawiali chłopi poddani (ponad 70%). Chłopi
Chłopi na polu
poddani nie posiadali prawnej własności ziemi a ich dzieci podlegały przymusowej pracy we dworze. Zobowiązania poddanych chłopów polegały na spłacie renty feudalnej z tytułu użytkowania ziemi i działalności gospodarczej oraz opłat wynikających z samego faktu poddaństwa. Należy nadmienić tutaj, że poddaństwo w Prusach Królewskich przyjmuje się jako „lżejsze” w porównaniu do pozostałych dzielnic Polski.

   Ogromna większość folwarków posiadała charakter rolniczy lub rolniczo-hodowlany, co uzależnione było od warunków naturalnych terenu. Folwark wałycki otoczony w tym czasie ze wszystkich stron lasem, charakteryzował się zdecydowaną przewagą produkcji roślinnej. Stosunkowo mały odsetek łąk i pastwisk oraz duży areał uprawowy potwierdzają wcześniejsze przypuszczenia. Produkcja hodowlana ograniczała się tu głównie do pańskiego gospodarstwa i nielicznie do pozostałych. Tego typu gospodarka była charakterystyczna dla obszarów powiatu chełmińskiego oraz ówczesnego etapu rozwoju kraju. 
   W XVI wieku powszechnie obowiązującym sposobem uprawy ziemi była trójpolówka, znana już w średniowieczu. W związku z układem pól, musieli się do niej dostosować wszyscy gospodarze, zarówno chłopi jak i pan folwarku, ponieważ ich grunty były ze sobą pomieszane. Od zasady trójpolowej próbowano w XVI wieku odchodzić. Grunta dzielono na większą ilość kawałków i uprawiano więcej roślin. Często zdarzało się, że pan folwarku likwidował ugór, przez co zyskiwał krótkotrwałe zwiększenie plonów. Najważniejszym ze stosowanych zabiegów agrotechnicznych była orka. Dokonywano jej przy pomocy pługa koleśnego czyli połączonego z kołami, a do poruszania ich starano się wykorzystać zwierzęta mające dużą siłę uciągu,  najczęściej woły lub  konie.
W polu

[1] GÓRNY K., WĄBRZEŹNO – Z dziejów miasta i okolicy, TTK, Toruń, 1988 
[2] BISKUP M., Trzynastoletnia wojna z zakonem krzyżackim 1454-1466, Warszawa, 1967 
[3] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985 
[4] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985 
[5] Obliczenia własne na podstawie mapy województwa chełmińskiego z 1772 roku autorstwa Stefana Cackowskiego 
[6] Przypis autora  
[7] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985  
[8] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985  
[9] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985  
[10] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985  
[11] CACKOWSKI S., Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w XV-XVIII wieku, Osadnictwo i ludność chłopska, UMK, Toruń, 1985